Po roku przerwy ponownie odwiedziliśmy Szkołę Podstawową im. Marii Konopnickiej w Ciciborze Dużym, leżącą tuż przy autostradzie A2 na północ od Białej Podlaskiej. Naprawdę upalna pogoda dała się we znaki, ale dwie dzielne grupy uczniów i uczennic pod opieką super nauczycielek dały radę. Ćwiczyliśmy więc nie tylko w Ciciborze, ale także pojechaliśmy do Białej Podlaskiej, w której można skorzystać z większej liczby rozwiązań z zakresu infrastruktury drogowej i rowerowej. Poza zajęciami praktycznymi była również akcja „Widoczny rowerzysta” w ramach projektu z Kompasu Młodego Obywatela MEN.
Do Cicibora Dużego jeszcze wrócimy podczas planowanej na późną jesień serii zajęć teoretycznych, głównie dla uczniów klas IV przygotowujących się do karty rowerowej, ale z perspektywą dalszej owocnej współpracy w kolejnych latach

Cicibór Duży leży tylko kilka kilometrów na północ od Białej Podlaskiej, więc dojazd był szybki i przyjemny. Pierwsza 8-osobowa grupa już w komplecie i ruszamy z zajęciami.

Na początek ćwiczyliśmy na skrzyżowaniu znajdującym się bezpośrednio przy szkole. Jako pierwsze włączanie się do ruchu i jazda na wprost z zatrzymaniem się przy linii STOP. Ponieważ wloty skrzyżowania były trochę przesunięte, to uczniowie musieli jechać po lekkim łuku.

To samo skrzyżowanie, ale już skręt w lewo. Uczeń w poprawnej pozycji startowej (jedna noga na ziemi, druga na pedale pod kątem 60 st. do przodu) czeka, gdyż przepuszcza samochód zjeżdżający z drogi z pierwszeństwem.
Po skręcie każdy z uczniów przejeżdżał ok. 50 m po czym zawracał i skręcał w stronę szkoły.

A tu już jedziemy do Białej Podlaskiej. Spokojną i bezpieczną serwisówką wzdłuż nowej autostrady A2.

Na drodze pomiędzy Rakowiskami a wiaduktem nad A2 brak jest krótkiego odcinka drogi dla rowerów, który powinien zostać jak najszybciej uzupełniony. Tym bardziej, że część uczniów dojeżdża z Rakowisk do Cicibora do szkoły, a starsi planują jeździć rowerem do szkoły średniej w Białej Podlaskiej.
Tak czy inaczej – tu rowerzysta włącza się do ruchu, więc ustępuje pierwszeństwa tym co są na jezdni.

Będąc w Białej Podlaskiej zrobiliśmy m.in. ćwiczenie na rondzie na przejazdach dla rowerów. Uczeń wjeżdża, ale patrzy cały czas w lewo oceniając czy jest bezpiecznie. Za chwilę obróci głowę i popatrzy się w prawo na drugą jezdnię.

Jeden z wlotów nie ma przejazdu dla rowerów, więc uczniowie musieli zejść z rowerów i je przeprowadzić.

Droga do Rakowisk oraz ul. Terebelska w Białej Podlaskiej mają drogi dla rowerów, ale pomiędzy nimi jest przejście dla pieszych.

Akcja „Widoczny rowerzysta”, czyli rozpakowujemy oświetlenie i montujemy na rowerach.
Tą część realizujemy w ramach projektu pt. „Edukacja Rowerowa 2.0 – zdrowie, bezpieczeństwo i obywatelska samodzielność poprzez praktyczną edukację rowerową dla dzieci” dofinansowanego ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji w ramach programu „Kompas Młodego Obywatela”.

Druga grupa i omówienie serii ćwiczeń na skrzyżowaniu przy szkole wraz z włączaniem się do ruchu.

Ćwiczenie skrętu w lewo z drogi podporządkowanej (uczeń w środku zdjęcia), a także końcówka skrętu w prawo z drogi z pierwszeństwem.

Jazda na zasadach ogólnych na wprost po jezdni, jeden uczeń jedzie do nawrotki, a drugi już sygnalizuje skręt w prawo.

Detal, ale ważny – górka asfaltu, koleina na jezdni, piach w koleinie – to nie jest bezpieczne miejsce do jazdy rowerem. Dlatego mimo obowiązku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi, nie należy z tym przesadzać – unikanie zagrożeń jest ważniejsze.

Ponownie jesteśmy w Białej Podlaskiej. We wtorek z SP4 w Białej Podlaskiej odkryliśmy fajne małe rondo na wschodzie miasta, ale to w rejonie SP9 jest już dobrze znane i przetestowane w poprzednich latach.
Także tu ćwiczyliśmy standard, który bardzo poprawia bezpieczeństwo, a mianowicie jazdę środkiem pasa ruchu przed wjazdem oraz na samym rondzie. Dzięki temu ryzyko niebezpiecznego wyprzedzania przez samochód na rondzie spada do minimum.

Ćwiczenie na przejazdach dla rowerów, czyli trening przede wszystkim obracania głowy i obserwacji każdego miejsca, skąd może pojawić się inny pojazd na jezdni.
Tu uczeń patrzy się w lewo w drogę podporządkowaną.

Kontraruchu wciąż w Polsce jest za mało, więc cieszymy się każdą taką ulicą.

Na ulicach ze spokojnym ruchem ćwiczymy skręty w lewo podczas ciągłej jazdy.
Żadne miasteczko ruchu drogowego nie odda warunków, jakie będą na prawdziwej ulicy. Tu trzech uczniów w czasie rzeczywistym (a nie na kartce w książce) wykonuje różne manewry i musi zgodnie z zasadami ustąpić sobie pierwszeństwa.
Jest więc skręt w lewo z drogi z pierwszeństwem, jazda na wprost po drodze z pierwszeństwem i skręt w lewo z drogi podporządkowanej.
Obserwacja – sygnalizacja – reakcja. Ćwiczymy to non stop.

Grupa była zdyscyplinowana i odpowiedzialna, więc na koniec było jeszcze dużo trudniejsze ćwiczenie na drodze o sporym natężeniu ruchu. Tu wyjazd w lewo ze znaku STOP, poprawna pozycja do startu (ułożenie korb), ręce na kierownicy, obserwacja drogi prawo-lewo i wzorcowe zatrzymanie w narożniku linii.

W oddali uczeń skręca w prawo z drogi z pierwszeństwem, a na pierwszym planie inny uczeń będzie za chwilę skręcać w prawo.

I jeszcze raz to samo skrzyżowanie – poprawna pozycja, obserwacja, opanowanie i podejmowanie dobrych decyzji. Na tym polega istota edukacji rowerowej.

Z uwagi na spory ruch niektórzy uczniowie musieli naprawdę długo czekać na wyjazd. Ale ważne jest to, że cierpliwość wygrywała z pospiechem.

Projekt Fundacji Mobilności Aktywnej pt. „Edukacja Rowerowa 2.0 – przez praktykę do bezpieczeństwa” jest finansowany przez Fundację Inter Cars w ramach programu grantowego Drogowskaz.





