O poranku 8 października 2025 r. tereny na wschód od Lublina były spowite dosyć mocną mgłą, ale już około godziny 9 słońce wygrało tą rywalizację i ryzyko robienia ćwiczeń przy bardzo dużym ograniczeniu widoczności na drodze zniknęło. Tak więc zaległe zajęcia praktyczne w ruchu drogowym w Szkole Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Dominowie (powiat świdnicki) odbyły się w bardzo przyjemnych warunkach i obejmowały poza zwykłymi ćwiczeniami także zasady zachowania się na przejeździe kolejowym. I miło się zrobiło, gdy jeden z kierowców przejeżdżając wtedy samochodem przez przejazd pokazał kciukiem do góry, że robimy dobrą robotę.
Słońce coraz mocniej świecie, grupa zebrana więc zaczynamy zajęcia. Wstęp o zasadach bezpieczeństwa na rowerze, trening koordynacji ruchowej, sygnalizacji manewrów i obracania głowy za siebie.

Ze szkoły wyjeżdżamy na boczną drogę prowadzącą do p.o. Dominów na linii kolejowej nr 7 Lublin – Dorohusk.

Sieć kolejowa w woj. lubelskim jest niestety słaba, więc gdy tylko jest okazja ćwiczymy zasady zachowania się na przejeździe kolejowym.
Grupa stała więc w oddali, a uczniowie po kolei mieli za zadanie przejechać przez przejazd, wcześniej zatrzymując się przed znakiem STOP i uważnie rozejrzeć, czy nie nadjeżdża pociąg.

Sam przejazd kolejowy w tym miejscu nie jest łatwy do pokonania rowerem – na samym końcu jest dosyć stromy podjazd (po lewej stronie patrząc jest jeszcze ciężej). A ponieważ jest obowiązek zatrzymania się, to i ruszanie ze STOPu jest dodatkowo wymagające – nie da się przejechać z rozpędu. Dlatego tak ważne jest, by dojechać do niego na lekkim biegu i poprawnie ułożyć korby do ruszenia.
Jest też inna opcja – ostatecznie dla własnego bezpieczeństwa można zejść z roweru i go przeprowadzić na drugą stronę, co jedna z uczennic też poprawnie zrobiła.

Po zakończeniu ćwiczeń omówiliśmy także zasady ruchu na skrzyżowaniu z łamanym pierwszeństwem przejazdu.

Drogi lokalne, ruch był mały ale był, więc edukacyjnie idealna sytuacja.

Będąc za torami lokalnymi drogami ruszamy na wschód.

Kto ma MTB to może i lubi te kamienie, ale my nie lubimy, mając wąskie opony z dużym ciśnieniem.
Takie drogi to też okazja, by dać się młodzieży wyszumieć – na zajęciach praktycznych nie ma dużego tempa jazdy, są też liczne postoje, więc zawsze to dla nich okazja na odrobinę rywalizacji bez zagrożenia poza drogami publicznymi.

W sąsiedniej miejscowości znajdujemy skrzyżowanie typu T ze znakiem STOP. A najpierw omawiamy, co to są te dwa wcześniejsze znaki.

Ruszamy z długim ćwiczeniem na skrzyżowaniu typu T.
Najpierw uczniowie ruszali z postoju, potem po obróceniu głowy i wystawieniu ręki mieli za zadanie zjechać do osi jezdni, a potem zatrzymać się przy linii STOP i skręcić w lewo.

Po zrobieniu pierwszego lewoskrętu 100 m dalej było nawracanie, a następnie jazda na wprost przez skrzyżowanie. Ci co skręcali w lewo – musieli więc ustąpić pierwszeństwa.

Końcowy manewr pierwszego lewoskrętu.

Uczniom przypominamy także, że znak STOP nie wyznacza miejsca zatrzymania – wskazuje to linia P-12 albo krawędź jezdni poprzecznej gdy nie ma linii, tak by zapewnić sobie najlepszą widoczność boczną.
Całe ćwiczenie obejmowało także drugi lewoskręt, z drogi z pierwszeństwem w drogę podporządkowaną.

Kolejna miejscowość i kolejne ćwiczenie.

Również skrzyżowanie typu T, ale już na ustąp pierwszeństwa. Uczeń czeka na osi jezdni przed linią warunkowego zatrzymania i obserwuje pojazdy którym musi ustąpić pierwszeństwa.

Uczennica kończy manewr lewoskrętu, w oddali inna wraca w jej kierunku po zawracaniu. Mamy też dodatkowego uczestnika na drodze – inną rowerzystkę.

Grupa w oddali czeka już po skończonym ćwiczeniu, a kolejni uczniowie do niej dojeżdżają.

Czas się skończył czas więc wracać do szkoły.

Projekt Fundacji Mobilności Aktywnej pt. „Edukacja rowerowa 2.0. Kampania na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w ruchu drogowym” sfinansowano ze środków Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021–2030.




